sobota, 12 lipca 2008

Street fashion - Bournemouth edition

Znajdujemy sie na wybrzezu angielskim, w pieknej, czasem sloneczne miescinie Bournemouth. Gdzie dzis w sobote udalo mi sie zlapac pierwsze ofiary. Sobota przyciaga tlumy na ulice, a waleczne kobiety wypelniaja sklepy podczas wyprzedazy.

This is pretty english costal town with a little bit of sunshine - Bournemouth. This Saturday I cought my first preys. Saturday brings crowds to the centre, and brave women fill shops due to SALE.


I like it, it's anime time. Cap is a cat from trigun.

Lubie wszystko zwiazane z anime, czapka to kot z Triguna.


I got the first picture over-exposed but i still like their expression. They are lovely couple. And the shoes and the umbrella.

Pierwsze zdjecie wyszlo przeswietlone ale bardzo mi sie podobalo wiec zostaje. Takze podobaja mi sie i buty i parasolka.

środa, 11 czerwca 2008

POOKAZ 3


19 i 20 Czerwca odbeidzie sie POOKAZ 3, projekcja filmow bardzo rodzimych tworcow. Zaparszamy do BWA. Najlepiej zeby ogladnac szczegoly zobaczy powyzszy plakat.
Niestety mnie juz niebedzie w polsce, czy w zwiazku z tym ktos chcialby przejac heart-shine i zrobic zdjecia z imprezy lub dolaczyc do mnie jako wspolautor bloga?

piątek, 6 czerwca 2008

środa, 4 czerwca 2008

lśniący składak


i tyle jestem w stanie napisac poprawna polsczyzna uzywajac wszystkich kreseczek, kropeczek. Narazie niemam jeszcze polskich znakow i jedyny sposob to kopiowanie i wklejanie pojedynczych. Robota skryby. Tym razem neizapytalam panio o zgode,takze jej pieknego srebrenego skladaka. Byli dobrana para, cali w jasnych tonach.

poniedziałek, 26 maja 2008

Nie na bierzaco


Ostatnio znow zaniedbuje to miejsce, a to z powodu wolontariatu w Teatrze w Bielsku - w Banialuce gdzie odbywa sie teraz festiwal sztuki lalkarskiej. Jak narazie minelo 5 dni w ktorych siedze tam od 9 rano do 21, jakby ktos chcial wiedziec wiecej to prosze patrzec. A teraz ide spac.

czwartek, 8 maja 2008

Hura, hura, dzisiaj matura (z polskiego)

Matury w bielsku rozpoczely sie o tej samej porze. Tak dla przypomnienia, w pierwszy dzien pisalismy z polskiego. Potem maturzysci odpoczywali zajmujac wszystkie mozliwe lokale prawie gastronomiczne. Tutaj Justynka , jej elegancja i ladna broszka.

sobota, 3 maja 2008

The grandchild of Al Capone

Nieznam sie na modzie meskiej, ale ubior tego pana spodobal mi sie z wzgledu na polaczenie eleganckich i codziennych rzeczy.